Futbol na krańcach świata.
Piłka nożna pozwala poszukać porozumienia na przekór innym tradycjom, nieznajomości języka, stylom życia. Sprawdziliśmy to na wszystkich kontynentach.
Wiele razy spotkania z futbolem stały się też doskonałym elementem incentive. Budowały relacje i motywowały.
Oto trzy z takich wspomnień:

Copacabana.
Citroen w futbolowym sercu Ziemi.
Po lekkim, śniadaniu zbiórka w holu hotelowym. Jesteśmy już przebrani w narodowe stroje piłkarskie, każdy z emblematem Citroen Dream Team. Wśród nas uczestnicy wyjazdu motywacyjnego, którzy dziś zmierzą się w towarzyskim meczu piłkarskim
z reprezentacją Brazylii.
Świadomość, że będziemy grać w kraju, w którym futbol jest niemal religią, podnosi napięcie. Boisko piłkarskie zostało ustawione na słynnej plaży Copacabana a duży logotyp Citroena na piasku nie pozwala się łudzić, że jesteśmy tu anonimowo. To także nie zwiększa pewności siebie...
Zresztą wystarczy się rozglądnąć: przecież co drugi chłopiec mógłby piłkarzy polskiej ligi uczyć dryblingu.
Wchodzimy na boisko. Osoby towarzyszące wcieliły się w rolę cheerleaderek. Chyba widzą, że trzeba podnieść nas na duchu.
Po rozgrzewce poprowadzonej przez profesjonalnego trenera, na tremę nie ma już czasu. Niepewność ustępuje… walce do końca. Piłka toczy się trochę za szybko, nogi zagłębiają się w piasku trochę za głęboko. Wszystko dzieje się na tyle dynamicznie, że starcza nam sił na doprowadzenie meczu do końca.
I to nie wszystko! Okazuje się, że poszło nam całkiem dobrze! Trudno uwierzyć, ale udało się nawet strzelić honorowego gola!
A być zdobywcą bramki na Copacabanie? Bezcenne!

Borneo.
Raiffaisen Bank Polska i piłka na końcu świata.
Pływaliśmy już pontonami po rwącej rzece Padas, zmierzyliśmy się z jaskiniami w Mulu, przemierzyliśmy kilkanaście godzin samochodami terenowymi w głębi dżungli. Kto by pomyślał, że prawdziwymi zdobywcami poczujemy się dopiero po powrocie do Kota Kinabalu, gdy po wielkiej przygodzie przyjdzie czas na emocje sportowe.
Przed nami mecz na boisku klubu Likas, lokalnego zespołu ligowego. Na szczęście zasady gry w piłkę na Borneo nie różnią się od europejskich. Piłka jest okrągła a bramki są dwie. W szczegółach, różnice da się zauważyć.
Ale naczelna zasada obowiązuje tak samo w piłce jak w bankowości: wygrywają zawodowcy a ambitnym amatorom udaje się czasem ich nastraszyć. R-Stars z Raiffaisen Bank Polska są zawodowcami w trochę innej dyscyplinie. Nadrabiamy więc ambicją i o dziwo, lokalnych zawodowców udaje się nastraszyć całkiem nieźle! Bramkarz przeciwników kapituluje aż dwukrotnie. A najlepszym komplementem jest wściekłość brazylijskiego trenera klubu z Malezji.
Wygraliśmy z zawodowcami, nawet jeśli wynik nie mówi tego wprost!

Peru.
Commercial Union na najwyższym światowym poziomie.
Bez wątpienia to będzie mecz na wyjątkowym poziomie. Mamy ten komfort, że wiemy o tym już przed rozpoczęciem, bo jezioro Titicata położone jest 3800 m n.p.m. Areną zmagań będą pływające wyspy Indian Uros.
W takiej scenerii łatwo zapomnieć o piłce. Przecież obecność w tym miejscu wystarczyłaby jako kulminacja doskonałej podróży. Na szczęście wkrótce po gwizdku okazuje się, że umiejętności są po naszej stronie. Jest więc czas by rozglądnąć się wokoło i, pomiędzy akcjami, cieszyć miejscem i niezwykłą okazją. Przeważamy technicznie, ale Indianie nadrabiają kondycją i zaangażowaniem. Grają, jakby pamiętali, że jesteśmy w ojczyźnie piłki. Że niegdyś głównym trofeum po wygranym meczu była ludzka głowa.
Niezależnie od motywacji, mecz kończy się sprawiedliwym remisem. A my potwierdzamy to, o czym wiedzieliśmy przed rozpoczęciem: poziom polskiej piłki zostawiliśmy dużo niżej!
Miejsc, w których warto spotykać się z lokalnymi mieszkańcami na boisku piłkarskim jest o wiele więcej. Hiszpania, Senegal, Cypr, Argentyna, a może RPA, choćby w trakcie najbliższych Mistrzostw? Z Haxelem to przecież możliwe!
Chcesz porozmawiać o meczu na krańcach świata?
Myślisz o innych dyscyplinach sportu, które chciałbyś włączyć do swojej podróży incentive?
Masz własne wspomnienia z rozgrywanych podczas naszych programów spotkań?
Dzięki niej, programy incentive z Haxelem będą jeszcze lepsze.
Piłka nożna pozwala poszukać porozumienia na przekór innym tradycjom, nieznajomości języka, stylom życia. Sprawdziliśmy to na wszystkich kontynentach.
Wiele razy spotkania z futbolem stały się też doskonałym elementem incentive. Budowały relacje i motywowały.
Oto trzy z takich wspomnień:

Copacabana.
Citroen w futbolowym sercu Ziemi.
Po lekkim, śniadaniu zbiórka w holu hotelowym. Jesteśmy już przebrani w narodowe stroje piłkarskie, każdy z emblematem Citroen Dream Team. Wśród nas uczestnicy wyjazdu motywacyjnego, którzy dziś zmierzą się w towarzyskim meczu piłkarskim
z reprezentacją Brazylii.
Świadomość, że będziemy grać w kraju, w którym futbol jest niemal religią, podnosi napięcie. Boisko piłkarskie zostało ustawione na słynnej plaży Copacabana a duży logotyp Citroena na piasku nie pozwala się łudzić, że jesteśmy tu anonimowo. To także nie zwiększa pewności siebie...
Zresztą wystarczy się rozglądnąć: przecież co drugi chłopiec mógłby piłkarzy polskiej ligi uczyć dryblingu.
Wchodzimy na boisko. Osoby towarzyszące wcieliły się w rolę cheerleaderek. Chyba widzą, że trzeba podnieść nas na duchu.
Po rozgrzewce poprowadzonej przez profesjonalnego trenera, na tremę nie ma już czasu. Niepewność ustępuje… walce do końca. Piłka toczy się trochę za szybko, nogi zagłębiają się w piasku trochę za głęboko. Wszystko dzieje się na tyle dynamicznie, że starcza nam sił na doprowadzenie meczu do końca.
I to nie wszystko! Okazuje się, że poszło nam całkiem dobrze! Trudno uwierzyć, ale udało się nawet strzelić honorowego gola!
A być zdobywcą bramki na Copacabanie? Bezcenne!

Borneo.
Raiffaisen Bank Polska i piłka na końcu świata.
Pływaliśmy już pontonami po rwącej rzece Padas, zmierzyliśmy się z jaskiniami w Mulu, przemierzyliśmy kilkanaście godzin samochodami terenowymi w głębi dżungli. Kto by pomyślał, że prawdziwymi zdobywcami poczujemy się dopiero po powrocie do Kota Kinabalu, gdy po wielkiej przygodzie przyjdzie czas na emocje sportowe.
Przed nami mecz na boisku klubu Likas, lokalnego zespołu ligowego. Na szczęście zasady gry w piłkę na Borneo nie różnią się od europejskich. Piłka jest okrągła a bramki są dwie. W szczegółach, różnice da się zauważyć.
Ale naczelna zasada obowiązuje tak samo w piłce jak w bankowości: wygrywają zawodowcy a ambitnym amatorom udaje się czasem ich nastraszyć. R-Stars z Raiffaisen Bank Polska są zawodowcami w trochę innej dyscyplinie. Nadrabiamy więc ambicją i o dziwo, lokalnych zawodowców udaje się nastraszyć całkiem nieźle! Bramkarz przeciwników kapituluje aż dwukrotnie. A najlepszym komplementem jest wściekłość brazylijskiego trenera klubu z Malezji.
Wygraliśmy z zawodowcami, nawet jeśli wynik nie mówi tego wprost!

Peru.
Commercial Union na najwyższym światowym poziomie.
Bez wątpienia to będzie mecz na wyjątkowym poziomie. Mamy ten komfort, że wiemy o tym już przed rozpoczęciem, bo jezioro Titicata położone jest 3800 m n.p.m. Areną zmagań będą pływające wyspy Indian Uros.
W takiej scenerii łatwo zapomnieć o piłce. Przecież obecność w tym miejscu wystarczyłaby jako kulminacja doskonałej podróży. Na szczęście wkrótce po gwizdku okazuje się, że umiejętności są po naszej stronie. Jest więc czas by rozglądnąć się wokoło i, pomiędzy akcjami, cieszyć miejscem i niezwykłą okazją. Przeważamy technicznie, ale Indianie nadrabiają kondycją i zaangażowaniem. Grają, jakby pamiętali, że jesteśmy w ojczyźnie piłki. Że niegdyś głównym trofeum po wygranym meczu była ludzka głowa.
Niezależnie od motywacji, mecz kończy się sprawiedliwym remisem. A my potwierdzamy to, o czym wiedzieliśmy przed rozpoczęciem: poziom polskiej piłki zostawiliśmy dużo niżej!
Miejsc, w których warto spotykać się z lokalnymi mieszkańcami na boisku piłkarskim jest o wiele więcej. Hiszpania, Senegal, Cypr, Argentyna, a może RPA, choćby w trakcie najbliższych Mistrzostw? Z Haxelem to przecież możliwe!
Chcesz porozmawiać o meczu na krańcach świata?
Myślisz o innych dyscyplinach sportu, które chciałbyś włączyć do swojej podróży incentive?
Masz własne wspomnienia z rozgrywanych podczas naszych programów spotkań?
Dzięki niej, programy incentive z Haxelem będą jeszcze lepsze.


