Gerling w Jordanii i Izraelu.

I dowód, że doskonały incentive powstaje z połączenia kontrastów.
Planując podróż dla grupy uczestników zaproszonych przez Gerling, zachowaliśmy się jak dobry kucharz. Starannie wyważyliśmy przeciwstawne smaki, a na tym kontraście powstała wartość podróży-nagrody.
Jordania, odwiedzana na krótko, musi zaskoczyć przeciwieństwami. A zwłaszcza jednym - pustynią i wodą. I chyba właśnie dlatego wypoczynek na jordańskich plażach smakuje wyjątkowo. Być na skraju pustyni i patrzeć na wodę po horyzont… Przecież tak mogłaby brzmieć definicja nagrody!
Uczestnicy wyjazdu Gerling, doświadczyli jej już na początku, kiedy po lądowaniu w Ammanie i transferze do Aqaby, powitaliśmy Morze Czerwone kolacją na żaglowcu. Po tym wstępie spędziliśmy dwa dni w miejscu, które dla ludzi pustyni byłoby wyobrażeniem raju. Atrakcje wodne, snorkeling, jedna z najlepiej zachowanych na świecie raf koralowych i wspaniałe plaże. Prawdziwy, skoncentrowany wypoczynek na standardzie incentive.
I tu nadeszła pora na kolejne smakowanie przeciwieństw. Tym razem w wyborach, które towarzyszą każdej podróży, gdy zadajemy sobie pytanie : wypoczywać czy poznawać. Nasza realizacja dla firmy Gerling pozwoliła… nie wybierać!
Zachowaliśmy równowagę pomiędzy relaksem i wartością poznawczą. Po dwudniowym wypoczynku, ruszyliśmy do Petry. Wizyta w skalnym mieście Nabatejczyków to wyjątkowe spotkanie z kulturą Bliskiego Wschodu. Podczas spacerów po głębokim wąwozie w sercu pustyni wspomnienia z nurkowania poprzedniego dnia musiały wydawać się nierealne. A możliwość, by w ciągu kilku godzin z relaksującego się plażowicza stać się odkrywcą skarbów architektury jest jedną z najwspanialszych rzeczy, jaką proponują dobre podróże motywacyjne.
W naszym pomyśle znalazł się jeszcze jeden kontrast. Ostatni etap podróży poprowadził do Jerozolimy. Pokonując granicę pomiędzy arabską Jordanią i Izraelem udowodniliśmy, jak różnorodny jest Bliski Wschód. I że te różnice, tak jak przeciwieństwa w naszym programie incentive, są wartością, nie zagrożeniem.
Możemy więc obiecać: w podróżach z Haxelem, dobrych kontrastów nigdy ich nie zabraknie!
Chcesz porozmawiać o podróży na Bliski Wschód?
A może masz inne pomysły na ciekawe łączenie wypoczynku i wartości poznawczych, które możemy dla Ciebie przygotować?
Dzięki niej, programy incentive z Haxelem będą jeszcze lepsze.

I dowód, że doskonały incentive powstaje z połączenia kontrastów.
Planując podróż dla grupy uczestników zaproszonych przez Gerling, zachowaliśmy się jak dobry kucharz. Starannie wyważyliśmy przeciwstawne smaki, a na tym kontraście powstała wartość podróży-nagrody.
Jordania, odwiedzana na krótko, musi zaskoczyć przeciwieństwami. A zwłaszcza jednym - pustynią i wodą. I chyba właśnie dlatego wypoczynek na jordańskich plażach smakuje wyjątkowo. Być na skraju pustyni i patrzeć na wodę po horyzont… Przecież tak mogłaby brzmieć definicja nagrody!
Uczestnicy wyjazdu Gerling, doświadczyli jej już na początku, kiedy po lądowaniu w Ammanie i transferze do Aqaby, powitaliśmy Morze Czerwone kolacją na żaglowcu. Po tym wstępie spędziliśmy dwa dni w miejscu, które dla ludzi pustyni byłoby wyobrażeniem raju. Atrakcje wodne, snorkeling, jedna z najlepiej zachowanych na świecie raf koralowych i wspaniałe plaże. Prawdziwy, skoncentrowany wypoczynek na standardzie incentive.I tu nadeszła pora na kolejne smakowanie przeciwieństw. Tym razem w wyborach, które towarzyszą każdej podróży, gdy zadajemy sobie pytanie : wypoczywać czy poznawać. Nasza realizacja dla firmy Gerling pozwoliła… nie wybierać!
Zachowaliśmy równowagę pomiędzy relaksem i wartością poznawczą. Po dwudniowym wypoczynku, ruszyliśmy do Petry. Wizyta w skalnym mieście Nabatejczyków to wyjątkowe spotkanie z kulturą Bliskiego Wschodu. Podczas spacerów po głębokim wąwozie w sercu pustyni wspomnienia z nurkowania poprzedniego dnia musiały wydawać się nierealne. A możliwość, by w ciągu kilku godzin z relaksującego się plażowicza stać się odkrywcą skarbów architektury jest jedną z najwspanialszych rzeczy, jaką proponują dobre podróże motywacyjne.
W naszym pomyśle znalazł się jeszcze jeden kontrast. Ostatni etap podróży poprowadził do Jerozolimy. Pokonując granicę pomiędzy arabską Jordanią i Izraelem udowodniliśmy, jak różnorodny jest Bliski Wschód. I że te różnice, tak jak przeciwieństwa w naszym programie incentive, są wartością, nie zagrożeniem.Możemy więc obiecać: w podróżach z Haxelem, dobrych kontrastów nigdy ich nie zabraknie!
Chcesz porozmawiać o podróży na Bliski Wschód?
A może masz inne pomysły na ciekawe łączenie wypoczynku i wartości poznawczych, które możemy dla Ciebie przygotować?
Dzięki niej, programy incentive z Haxelem będą jeszcze lepsze.


